Grudzień 12 2017 18:42:56
ranking stron


katolik.toplista.pl


O Parafii
Historia Parafii
Nasz Patron
Nasi Kapłani
Informacje Ogólne
Kościół św.Małgorzaty
Bł. Ks. Władysław Mączkowski
Matka Boża - Pani Szubińska
Informacje
Msze i Nabożeństwa
Biuro Parafialne
Ogłoszenia Parafialne
Intencje Mszalne
Zapowiedzi przedślubne
Dekanat
Udzielanie Sakramentów św.
Kontakt +
Kontakt WebAdmin
Plan Kolędy
Czytania
Konto bankowe
Stowarzyszenia i Ruchy
Ministranci i lektorzy
Bractwo Maryjne
Koło Misyjne Dzieci
Domowy Kościół
SWPK
Caritas
Towarzystwo św.Wojciecha
Żywy Różaniec
Poradnictwo Rodzinne
Dekanat
Informacje
Galeria
Galeria *w trakcie prac
Św.Marcin & Youtube.pl
Św.Marcin & Youtube.pl
Zalecane Przeglądarki


NIEZALECANE




'
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
SWPK
 

     Stowarzyszenia Wspierania Powołań  przy parafii św. Marcina w Szubinie.  
 

     Koło Parafialne SWPK przy parafii św. Marcina w Szubinie powstało z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. prałata Jana Kątnego w październiku 1996 r. i liczyło 10 członków z przewodniczącym Stanisławem Kwaskiem. Od założenia  organizacyjnie Koło należy do Archidiecezji Gnieźnieńskiej a od czerwca 2004 r. do nowopowstałej Diecezji Bydgoskiej z siedzibą Zarządu Głównego w Bydgoszczy.

     W myśl statutu SWPK realizuje swoje cele w szczególności przez życie w pełni chrześcijańskie, modlitwę, za powołanych, spełnianie uczynków miłosierdzia w intencji dobrej formacji kandydatów do kapłaństwa, modlitwę o nowe powołania, niesienie pomocy materialnej alumnom Seminarium. W myśl tego statutu w każdy czwartek sprawowana jest w katedrze Bydgoskiej uroczysta Eucharystia w intencji żywych i zmarłych członków Stowarzyszenia a alumni PWSD pamiętają o nich w codziennej modlitwie.

     Obecnie Koło SWPK liczy 30 członków. Członkowie stowarzyszenia świadomi są swego zobowiązania przede wszystkim do modlitwy za kapłanów i w intencji przyszłych kapłanów i osób konsekrowanych, obowiązek uczestniczenia w Eucharystii szczególnie w pierwsze czwartki miesiąca poświęcone intencjom powołaniowym. Większość członków Koła to osoby starsze wiekiem oraz dotknięte chorobą i cierpieniem nie uczestniczące osobiście w życiu Kościoła a korzystające z posługo kapłańskiej we własnych domach. Dlatego przy ich przyjmowaniu do stowarzyszenia zwracano uwagę aby ofiarę swoją składali przede wszystkim w postaci modlitwy i cierpienia.

     Członkowie Parafialnego Koła brali udział w różnych uroczystościach kościelnych i spotkaniach: z Ojcem Świętym Janem Pawłem w Gnieźnie, organizowanych przez Zarząd Główny rekolekcjach zamkniętych na Piaskach w Bydgoszczy 1998 i 2000 r. w Górce Klasztornej a także w dniach skupienia z okazji 10 lecia istnienia Stowarzyszenia. Ostatnio w dniu skupienia w 2009 r w Kcynii, rekolekcjach na Piaskach w Bydgoszczy

     Prezesem Stowarzyszenia Wspierania Powołań Diecezji Bydgoskiej jest ks. dr Tomasz Kolociński Prefekt Seminarium do pomocy ma Zarząd SWP oraz Komisję Rewizyjną, Asystentem Kościelnym SWP od 8.09.2008 jest ks. kan. Tadeusz Lesiński prob. Parafii św. Marcina w Szubinie

     Dnia 9 listopada 2005 r. nastąpiła zmiana na stanowisku przewodniczącego Koła SWP za Stanisława Kwaska obowiązki przejmuje Maria Horka.

     Na spotkaniu w grudniu 2009 zostały wręczone „Margaretki” : ks. prob. Tadeuszowi Lesińskiemu, ks. wikariuszowi Robertowi Szczepańskiemu, oraz rezydentowi a zarazem założycielowi Koła ks. Prałatowi janowi Kątnemu. W marcu otrzymali „Margaretki” ks. Prałat Lech Bilicki były proboszcz i Ks. Ryszard Szymkowiak obecny wikariusz 

– AKTUALNOŚCI –„Kwiat” dla kapłana - margaretka

     Medziugorje – miejsce wielkiej modlitwy i nawrócenia, gdzie w małej górskiej wiosce na terenie Bośni i Hercegowiny od 25-ciu już lat, objawia się Matka Boża – Królowa Pokoju. Myślę, że nie przypadkowo Matka Boża wybrała to miejsce, którego opiekunami są ojcowie Franciszkanie Bracia Mniejsi. Święty Franciszek darzył Matkę Bożą niewysłowioną miłością. A mówią nam o tym dwie perły, które zachowały się z tamtych czasów, które świadczą o pobożności maryjnej św. Franciszka – to są: „Pozdrowienie Błogosławionej Maryi Dziewicy” oraz „Modlitwa do Matki Bożej”. Na nabożeństwo św. Franciszka do Matki Bożej, na pewno wielki wpływ miała matka jego – Pika. Istnieje opowiadanie, że Pika przez długi czas nie mogła doczekać się potomstwa. Poszła więc do kościoła i tam przed obrazem Matki Bożej, wypowiadała swój smutek i prośbę. I usłyszała tajemniczy głos, że będzie matką dziecięcia, które stanie się sławne na ziemi. A tym dziecięciem był Franciszek wyproszony u stóp Królowej nieba i ziemi. I skoro tylko mały Franciszek stanie na nogach, matka poprowadzi go przed obraz Najświętszej Maryi Panny, i powie mu, że po modlitwie „Ojcze nasz”, najcudowniejsze jest „Zdrowaś”. Stąd też pewno, gdy Franciszek dojrzeje powie: „Gdy odmawiam „Zdrowaś Maryjo”, to śmieje się całe niebo, cieszą się aniołowie, raduje się świat, uciekają szatani”.

Inne opowiadanie przytacza sen brata Leona – dwie drabiny, wiodące do nieba – Czerwona i Biała. U szczytu pierwszej stał  Chrystus, a u szczytu białej Matka Najświętsza. Franciszek zachęcał  braci, by szli po drabinie do Chrystusa. Ale zaczęli spadać po trzech, pięciu szczeblach. Nikt nie mógł się na tej drabinie utrzymać. Wówczas prosił Chrystusa o łaskę dla braci i wtedy za natchnieniem Bożym zawołał aby się nie zniechęcali, ale szli do białej drabiny, po niej wnijdziecie do nieba. Gdy się zbliżyli, na szczycie stanęła Matka Boża która z miłością przyjęła wszystkich braci, którzy bez trudu dostali się do nieba.

     Medziugorje – to nadzieja i przyszłość, jednak przede wszystkim propozycja dla świata. Wiadomo, że pod wpływem Orędzi Matki Bożej, na całym świecie powstały tysiące grup modlitewnych, a między innymi Apostolat „Margaretka” obejmujący wieczystą modlitwą kapłanów. Matka Boża we wszystkich orędziach wzywa nas, abyśmy modlitwę postawili na pierwszym miejscu w naszym życiu. Znakami, które oznaczają że Bóg i modlitwa nie są na pierwszym miejscu w naszym życiu są: trudności o podjęciu decyzji o modlitwie, rozproszenia, wiele wymówek które łatwo znajduje się, aby się nie modlić, a tym samym oddalić spotkanie z Bogiem, źródłem pokoju i radości.

     W jednym z objawień Matka Boża płakała z powodu kapłanów i prosiła o modlitwę w ich intencji. Prosiła, aby chrześcijanie umieścili swoich kapłanów w swoich modlitwach, w swoich sercach, w swoich myślach. I wtedy to pod natchnieniem Matki Bożej zrodził się pomysł objęcia wieczystą modlitwą kapłanów. Apostolat ten nazwano „Margaretka” od skromnego kwiatu, którego płatkami są osoby obejmujące modlitewną opieką kapłana. „Margaretka” – to grupa siedmiu osób, jako symboliczny kwiat wokół kapłana objętego modlitwą. W centrum symbolicznego kwiatka wpisane jest nazwisko kapłana, a wokół niego na siedmiu płatkach nazwiska osób, które przed Najświętszym Sakramentem składają przyrzeczenie wieczystej modlitwy. Przyrzekają, że przez całe życie w wybranym dniu tygodnia, będą modlić się za tego kapłana. Nie przez miesiąc, nie przez rok, ale przez całe życie. W tym też dniu odmawiają modlitwy podane na blankiecie i ofiarują ten dzień za wybranego kapłana. Do tej modlitwy przypisana jest także Koronka Pokoju – tj. Wierzę w Boga, 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś i 7 Chwała Ojcu, którą to Koronkę „Margaretki” odmawiają w każdy dzień.

     Kiedy w nas rodzi się poczucie odpowiedzialności za Kościół, za chrześcijaństwo, musi się także zrodzić to poczucie, że Kościół jest mistrzynią i matką świętości, że jedynie w uległości władzy kościelnej może dokonać się odrodzenie w nas samych i w otoczeniu. Może dokonać się odrodzenie, które zdoła przetrwać lata próby i doświadczeń. Kiedy myślimy o kapłanach, nie możemy wykluczyć siebie z naszej modlitwy. Mając na względzie, jak ważni są księża, nie możemy uniknąć pytania, co czynię aby kapłani byli święci? Czy czasem modlę się za swojego księdza? Są to pytania każdego z nas. A ksiądz czeka w konfesjonale, za ołtarzem, na wykładach... Korzystanie ze Mszy św. i sakramentów, to nie jest nasze prawo, ale dar z nieba. Ten dar udzielany jest poprzez ręce kapłana. Powinniśmy umieć docenić ten dar i przez modlitwę podziękować Bogu za ich życie i służbę. A Oni – kapłani, cieszą się dziecięcą radością pełną wzruszeń i wdzięczności, często ze łzami w oczach dziękując. Oni też za nami się modlą. Dajmy naszym kapłanom tę radość naszej modlitwy, nie przyłączajmy się do wszelkich przejawów zła i nienawiści jakie najczęściej dotykają kapłanów. Brońmy ich i z serca dziękujmy za to, że są.

     Na zakończenie pragnę przytoczyć wypowiedź –  świadectwo księdza Zygmunta Bochenka zamieszczonego w Echu Królowej Pokoju na temat „Margaretki”: „Należę chyba do uprzywilejowanych solenizantów, ponieważ moje imieniny wypadają na początku maja, kiedy wiosna pokazuje się już w całej” swojej krasie. Ptaki za oknem śpiewają od wczesnego ranka, niebo pełne jasności i błękitu a na gałęziach drzew i krzewów mieni się dziesiątkami odcieni świeża zieleń liści. Nie mówię już o bogactwie i różnorodności kwiatów. Otrzymałem ich imieniny wiele. Student Witek przyniósł mi miniaturowe czerwone różyczki w doniczce, siostry Służebniczki przyniosły chyba wiązkę lilii i białych goździków, panie z chóru, niezwykłe, jakby zaprojektowane przez szalonego abstrakcjonistę pomarańczowe anturium, dwaj panowie aksamitne, eleganckie irysy. Najbardziej jednak zaskoczył mnie inny „kwiat” imieninowy - „Margaretka”. Kwiat symboliczny. Po prostu duża złożona na pół ozdobna karta z kolorową reprodukcją margaretek. Na środkowej części wpisane moje imię i nazwisko, a wokół na siedmiu płatkach imiona i nazwiska osób, które mi życzenia składają i ofiarują wieczystą modlitwę. Na wewnętrznej stronie tej składanki jest wizerunek Matki Bożej z Medziugorja i wypowiedź jednego z głównych głosicieli Orędzia Maryi – ojca Jozo Zovko.

     Minęło już kilka tygodni od moich imienin, a ja każdego dnia wciąż powracam do tej skromnej, a równocześnie niezwykłej „Margaretki”. Przypomina mi ona, że wciąż ktoś ze siódemki modli się za mnie. Dziękuję wam drodzy za ten dar – i tu wymienione są imiona.

W PS. – ksiądz Zygmunt zamieścił  zachętę do innych czcicieli Matki Bożej z Medziugorja, aby otoczyli Apostolstwem „Margaretka”  innych kapłanów. Pomyślmy nad tym. Nasi ojcowie asystenci, opiekunowie wspólnot, księża proboszczowie w parafiach, oni wszyscy czekają. A jaka jest nasza odpowiedź? To tak niewiele – a jakże wiele. Niech przeżywany czas Wielkiego Postu pomoże nam podjąć dobre i słuszne decyzje, czekając na Zmartwychwstanie Jezusa.

Ps. Maria Mika.

Wszystkim zainteresowanym Apostolstwem „Margaretka”, tworzeniem grup i wszelkich informacji i pomocy czy rady udzielę chętnie.

s. Maria Mika ul. Armii Krajowej 16/5 44-330 Jastrzębie

Zdrój tel. (032) 47-62340  10 2/2007

Wygenerowano w sekund: 0.02 - 10 zapytań MySQL 1,847,057 unikalnych wizyt